Blog > Komentarze do wpisu
Sztuka dokonywania wyborów

Dziś przypadkiem obejrzałam "Mam talent", samą końcówkę. Szczęki wszystkim opadły na podłogę. Śpiewało jakieś urocze dziewczę, stary klasyk Autumn Leaves. A zaśpiewała łudząco podobnie do Evy Cassidy i dlatego było magicznie. Eva Cassidy za życia była skromna, sławna stała się po śmierci. Umarła gdy miała 33 lata, tyle co ja teraz. Czerniak. Podobno wiedziała o nowotworze 3 lata przed śmiercią, nie leczyła się, zaniedbywała wizyty. Myślę, że być może celowo. Moja mama twierdzi, że gdyby mój ojciec wiedział o raku, umarłby kilka lat wcześniej. Wprowadzał się sam w stan remisji, a bóle odczuwał już od dawna. Wiedzieć czy nie wiedzieć, truć się chemią czy  w spokoju cieszyć się czasem z najbliższymi?  Czy najbliźsi potem zrozumieją czy będą mieli pretensje? Robić coś, szarpać się, czy jeździć z żoną na wycieczki rowerowe do końca, jak mój tata? Umierać w szpitalu z rurkami wszędzie czy w ramionach dzieci? Iść czy nie iść?

Karta Praw Pacjenta stanowi, że pacjent ma prawo do samo decydowania, „pacjent ma prawo do wyrażania zgody lub odmowy ich udzielania na badanie lekarskie, badanie diagnostyczne lub inne czynności medyczne (…)”. Jak to będzie wyglądało jeśli wprowadzi się obowiązkowe badania ginekologiczne dla pracujących kobiet, o których teraz głośno? Czy odmówi się im podstawowych praw, w wypadku jeśli nie zechcą wiedzieć?

Ciekawy artykuł, nareszcie , tu

Może nie moglibyśmy posłuchać tego nagrania, gdyby Eva Cassidy poddała się wcześniej terapii, może aniołem zostałaby wcześniej?

 

niedziela, 18 października 2009, pentaxian
Tagi: Eva Cassidy

Polecane wpisy

  • Entropia

    Patrzę na mój dom i rozumiem. Budować dom oznacza nadawać wszystkim przedmiotom sens. To oznacza, że żadna z rzeczy nie jest przypadkowa i nie jest tylko rzec

  • Wykiełkowało, ale to nie chwast

    Właśnie dziś miałam się dobrze bawić na koncercie w Berlinie ale niestety jak mawiał Owidiusz „dla człowieka nie ma nic pewnego”. Zawsze może wybuc

  • Czekam

    Coś się dzieje, jeszcze nie wiem co, ale niewątpliwie. Kiełkuje. Mam przeczucie, że to chwast. Wszystko ma swój czas i nic nie dzieje się bez powodu. Kilka lat

Komentarze
2009/10/25 23:57:45
Wiesz, jest jeszcze jedna opcja: można się o raku na tyle wcześniej dowiedzieć, żeby kolejne 20 lat jeździć z żoną na wycieczki rowerowe. Tak myślę. Ja bym tak wolała. Jak już.